Instytut gospodarki o obiegu zamkniętym

Instytut Gospodarki o Obiegu Zamkniętym to profesjonalny think-tank przygotowany do rozwiązywania problemów implementacji konceptu GOZ w krajowej gospodarce, a także do rozmów i negocjacji z decydentami.

Instytut stanowią współpracujące ze sobą organizacje pozarządowe i aktywiści, a także naukowcy i praktycy, zarówno polscy jak i z innych krajów europejskich.

W 2015 roku Komisja Europejska przy okazji zatwierdzania nowego pakietu Circular Economy wzięła pod uwagę zaproponowane rok wcześniej, przez przewodniczącego KE José Barroso, poziomy recyklingu. Zaproponowano obniżenie poziomu recyklingu do roku 2030 dla odpadów komunalnych – z 70% na 65% oraz dla odpadów opakowaniowych – z 80% na 75%. Jednak Simona Bonafè, sprawozdawca pakietu Circular Economy, zaproponowała przywrócenie wyższych poziomów odzysku. Włoska deputowana chciałaby również, aby każde dane dotyczące odpadów prowadzone przez członków Unii Europejskiej miałyby być prowadzone przez jeden ujednolicony system Unii Europejskiej. Oto zalecenia Simony Bonafè dla każdej dyrektywy:

 

1. Ramowa dyrektywa odpadowa

Poziom recyklingu odpadów przez państwa członkowskie powinien wynieść 70% w 2030 roku, jednak do roku 2025 nie powinien być wyższy niż 60%. Uważa również, iż poziomy te powinny zostać osiągnięte już w 2018 roku dla odpadów handlowych i przemysłowych, co nie do końca zgodne jest z założeniami Komisji Europejskiej. Poza tym sprawozdawca twierdzi, że odpady żywnościowe i odpady morskie, czyli dwa z obszarów priorytetowych Circular Economy powinny być zredukowane o 50% do roku 2030 i mierzone zgodnie ze wspólną metodologią określoną przez Komisję. Propozycja Komisji Europejskiej co do selektywnej zbiórki odpadów dla papieru, plastików i szkła jest jak najbardziej zasadna, jednak bioodpady, drewno i wyroby włókiennicze również powinny być wzięte pod uwagę przy selektywnej zbiórce. Bioodpady powinny osiągnąć 65% poziomu recyklingu do roku 2025. Co do pozostałych materiałów poziom recyklingu powinien być taki sam w całej Unii Europejskiej. Z kolei Dyrektywa Ekoprojektowania (Ecodesign) powinna w większym stopniu rozszerzyć system odpowiedzialności producentów za produkty opakowaniowe, sprzęt elektryczny oraz baterie i akumulatory.

2. Dyrektywa w sprawie opakowań i odpadów opakowaniowych

Wg Simony Bonafè Komisja powinna zwiększyć poziom ich recyklingu z 65% na 70% w 2025 roku oraz z 75% na 80% w roku 2030 (oznacza to poziom odzysku dla każdego materiału opakowaniowego z 5% do 15%). Państwa członkowskie powinny poddawać odpady opakowaniowe ponownemu użyciu w co najmniej 5% do roku 2025, a do roku 2030 poziom ten powinien osiągnąć 10%. Promowanie opakowań bio, wielokrotnego użytku oraz wprowadzenie systemu punktów depozytowych mogłyby przyczynić się do ograniczenia ilości zużywanych opakowań jednorazowych, nienadających się do recyklingu.

3. Dyrektywa w sprawie składowania odpadów

Sugerowano ograniczenie składowania odpadów do poziomu 10% w 2030 roku, który niewiążąco obniżony został do 5%. Poziom ten może okazać się niemożliwym do osiągnięcia stąd zasugerowano jego ustanowienie na poziomie 25% do roku 2025. Zaproponowano także podział ról Komisji i Parlamentu w sprawie składowania odpadów. Mówi się o redukcji składowisk, jednak długoterminowy plan powinien zakładać ich całkowite zniknięcie. Sugeruje się przedłużenie 5cio letniego planu wygaszania składowisk jednak jest to nadal kwestia sporna. Do 23 czerwca 2016 roku kraje członkowskie miały czas aby przedstawić swoje uwagi.

Instytucje Unii Europejskiej pracują nad coraz to nowszymi instrumentami wspierania ekonomii w obiegu zamkniętym. Dzięki współpracy Komisji Europejskiej z Europejskim Bankiem Inwestycyjnym planowane jest stworzenie Platformy finansowania Circular Economy. Oprócz tego Komisja Europejska chce rozwinąć przemysł wodny współfinansując małych i średnich przedsiębiorców. Nie zapomina się także o projektach związanych z pozyskiwaniem energii. Jak wiadomo „zielone” projekty są dużo droższe i wiążą się z większym ryzykiem niż w przypadku tych tradycyjnych, jednak wydają się one szansą na przyszłość.

Te ambitne cele są jak najbardziej możliwe do osiągnięcia. Przykładem może być Parma, gdzie w ciągu 4 lat dzięki systemowym zmianom udało się osiągnąć wzrost z poziomu 20% do około 75% zbiórki selektywnej, a teraz wprowadzają system Pay as you throw, żeby osiągnąć >85%.